Call Center Poland: Pressroom > O nas w mediach

Rynek contact center urośnie dzięki bankom i telekomom

Puls Biznesu, 06.03.02

autor: Karol Wieczorek

Rosnąca świadomość przedsiębiorstw w zakresie obsługi klienta sprawia, że rynek rozwiązań call/contact center nieprzerwanie zwiększa swoją wartość. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu najbliższych kilku lat liczba centrów obsługi klienta zwiększy się kilkakrotnie. Specjaliści przestrzegają jednak, że powszechny pęd do budowy własnych call center nie wszystkim firmom będzie się opłacał.

Sprawnie funkcjonująca obsługa klienta stała się obecnie tak ważnym elementem strategii przedsiębiorstw, że ambicją każdego z nich jest posiadanie własnego call/contect center. Rozwiązania takie stały się już praktycznie standardowym wyposażeniem większości banków, operatorów sieci telefonii komórkowej, jak również znacznej części firm ubezpieczeniowych. W ostatnim czasie coraz większe zainteresowanie budową telefonicznych (i nie tylko telefonicznych) centrów obsługi klienta wykazują nawet mniejsze firmy handlowo-usługowe. To z kolei sprawia, że rynek rozwiązań call/contact center rozwija się nadzwyczaj dynamicznie.

Zdaniem specjalistów z Instytutu Rynku Elektronicznego (IRE), w ubiegłym roku wartość rynku rozwiązań call/contact center w Polsce wyniosła nieco ponad 50 mln USD (około 200 mln zł). W opinii analityków IRE, oznacza to wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym o 100 proc.

- Duża dynamika wzrostu rynku call center w Polsce wynika z faktu, że jest on jeszcze stosunkowo młody. Pierwsze tego typu inicjatywy miały bowiem swój początek w latach 1997-98. Relatywnie krótki okres funkcjonowania tego rynku sprawia, że jakiekolwiek próby jego oszacowania są trudne, a wyniki prac wzbudzają kontrowersje - mówi Jolanta Szydłowska-Krusiec, analityk rynku.

Opinię tę potwierdzają często sprzeczne wyniki badań przeprowadzanych przez różne instytucje badawcze oraz szacunki własne dostawców. Wśród analityków nie ma nawet zgody co do liczby funkcjonujących w naszym kraju call/contact center. W opinii IRE, działało ich bowiem w 2001 roku prawie 200, natomiast zdaniem ekspertów z firmy Datamonitor, blisko 500. Znaczna część przedstawicieli dostawców rozwiązań cc oraz firm oferujących swoje usługi na zasadach outsourcingu kwestionuje również proponowaną przez IRE ocenę wartość całego rynku, twierdząc, że może być ona nawet dwa razy wyższa (do 400 mln zł).

- Z pewnością nie zrobiono jeszcze dobrych badań na temat polskiego rynku call/contact center. Pozornie jednak może być tak, że każdy z badających ten rynek miał rację. W zależności bowiem od tego, jakie przyjmie się kryteria, zarówno liczba instalacji, jak i wartość sprzedaży będzie inna, co wcale nie znaczy, że błędna. Niemniej jednak obecna sytuacja sprawia, że zaczynamy się coraz poważniej zastanawiać nad zleceniem tego typu badania któremuś z renomowanych ośrodków badania rynku i opinii - mówi Mariusz Cyganek, country manager w firmie Genesys.

- Według naszej oceny, zaledwie 20 proc. spośród ponad 200 działających w naszym kraju call center należy do firm oferujących swoje usługi innym podmiotom na zasadach outsourcingu. Bardzo zbliżona struktura występuje również pod względem liczby stanowisk agentów. Z około 10 tys. istniejących stanowisk, 20 tys. znajduje się w firmach outsourcingowych - informuje Jolanta Szydłowska-Krusiec.

Z badań IRE wynika, że skłonność przedsiębiorstw do inwestowania we własne cc nie słabnie, a wręcz przeciwnie - nadal się umacnia.

- Choć w 2001 roku pojawiło się na rynku kilka nowych firm outsourcingowych, a już istniejące podmioty zwiększały liczbę posiadanych stanowisk agentów, w dalszym ciągu popyt na call center wewnętrzne był większy - mówi Jolanta Szydłowska-Krusiec.

Ze spostrzeżeniami Jolanty Szydłowskiej-Krusiec, zgadza się - nie bez żalu - Kinga Nowakowska, dyrektor generalny firmy Call Center Poland. - Według naszej wewnętrznej oceny, prawie 15 proc. polskiego rynku contact center to outsourcing, a aż 85 proc. stanowią wewnętrzne centra obsługi klienta. Struktura taka wynika przede wszystkim z braku dokładnej analizy przed podjęciem decyzji: "własne czy outsourcing?" - mówi Kinga Nowakowska.

Za sztandarowy przykład braku takich właśnie przemyśleń Kinga Nowakowska uważa inwestycje części otwartych funduszy emerytalnych.
  
- Te spośród OFE, które zdecydowały się na milionowe inwestycje związane z budową własnych centrów obsługi klienta, wykorzystywały pełnię ich możliwości w pierwszym roku reformy emerytalnej, czyli przez blisko 9 miesięcy. Dzisiaj, kiedy stoją one niemalże puste, nie może być mowy o zwrocie z inwestycji - mówi Kinga Nowakowska.

Wykorzystywanie w całości lub w części tekstów znajdujących się na stronie internetowej www.ccp.pl w zakresie innym niż wynikający z art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest dozwolone pod warunkiem uzyskania zgody Call Center Poland SA.