Call Center Poland: Pressroom > Media o Call Center Poland

Dojrzewanie klientów

Outsourcing Magazine - Wydanie Specjalnie

Próby oszacowania wartości outsourcingu telekomunikacyjnego są trudne. Danych dotyczących tej dziedziny jest zbyt mało na wiarygodną ocenę sytuacji. Spółka Audytel podjęła się jednak wycinkowego oszacowania rynku i przebadała grupę największych firm. Rezultatem jest raport "Outsourcing telekomunikacyjny dla przedsiębiorstw w 2007 r.". Niełatwa jest także ocena specyficznej gałęzi tego sektora, jaką są call centers. W tym przypadku podstawowym kłopotem są różne definicje tego typu placówek. Przez to dochodzi do bardzo poważnych rozbieżności przy podawaniu ich rzeczywistej liczby. Nawet organizacje branżowe nie są w stanie precyzyjnie tego określić.

Analiza

W ubiegłym roku, według wyliczeń Audytela, nastąpił szybki wzrost liczby świadczonych usług. Aż 70% badanych przedsiębiorstw korzysta z outsourcingu telekomunikacyjnego. Rok wcześniej takich firm było tylko 40%. Badacze szacują, że nasycenie rynku outsourcingu telekomunikacyjnego jest już na podobnym poziomie jak rynku outsourcingu IT. I chociaż klienci korzystający z takich usług przejawiają coraz większą dojrzałość biznesową, to tylko w przypadku 3% ankietowanych firm można mówić o pełnym outsourcingu. Doświadczenia tych, którzy już mieli do czynienia z outsourcingiem w sferze telekomunikacji, sprawiają, że ponownie sięgają oni po takie rozwiązania. Wiąże się z tym nowy i wyraźnie zaznaczający się trend na rynku - specjalizacja dostawców. - Trend ten wynika z obaw klientów przed nadmiernym uzależnieniem się od jednego dostawcy oraz z silnego nastawienia na poszukiwanie najlepszych rozwiązań - komentuje Grzegorz Bernatek, kierownik działu analiz Audytela. Co więcej - klienci są gotowi, by włożyć więcej wysiłku i czasu w zarządzanie kilkoma wyspecjalizowanymi dostawcami, bo daje im to poczucie większej kontroli. Taka sytuacja jest też korzystna dla drugiej strony: usługodawca może bowiem skupić się na jednym obszarze działania i szybciej dochodzić do większych kompetencji, pozwalających z kolei zmniejszyć koszty i podnieść jakość usług.

Większy zleca chętniej

Inna wyraźna tendencja dotyczy operatorów telekomunikacyjnych. Spadające ceny tradycyjnych usług sprawiają, że właśnie w outsourcingu szukają oni przychodów pozyskiwanych, zwłaszcza od klientów korporacyjnych. Z obserwacji Audytela wynika ponadto, że wykorzystanie outsourcingu telekomunikacyjnego wiąże się bezpośrednio z wielkością firm. Duże przedsiębiorstwa, osiągające przychody powyżej 500 mln zł rocznie, chętniej sięgają po takie rozwiązania niż mniejsze podmioty.

- Wielkie firmy po prostu dawno już zdecydowały że budowanie kompetencji w dziedzinie telekomunikacji oraz utrzymywanie własnej infrastruktury nie jest ich celem strategicznym - dodaje Grzegorz Bernatek. Raport Audytela zawiera także dane o tym, ile przedsiębiorcy planowali zaoszczędzić dzięki outsourcingowi. W badanej grupie wartość ta kształtowała się na poziomie od kilkunastu do nawet 80%. W praktyce zdarzało się jednak, że outsourcing podwyższył koszty - zwłaszcza u klientów, gdzie wdrożenie najprawdopodobniej nie zostało poprzedzone analizą. Średni budżet telekomunikacyjny wśród ankietowanych wynosił 661 tyś. zł, z czego ok. 26% przeznaczano na outsourcing.

Spór o liczby

Potencjał call centers w Polsce też jest trudny do oszacowania. Według firmy analitycznej Datamonitor, w ubiegłym roku działało w naszym kraju 51 tyś. stanowisk. Liczba zatrudnionych w tym sektorze osób może sięgać nawet 150 tyś. pracowników. Natomiast wartość polskiego rynku call centers to 858 mln zł. Trzeba w tym miejscu od razu dokonać podziału na call centers wewnętrzne - działające na rzecz firm, których część stanowią, oraz zewnętrzne - czyli pracujące właśnie na zasadzie outsourcingu. Ta druga grupa jest zdecydowanie mniej liczna - w ubiegłym roku Datamonitor oszacował ją na 200 placówek przy ponad tysiącu wewnętrznych.

Polemizuje z tym Katarzyna Swatowska, dyrektor marketingu i PR w Internet Group - grupie kapitałowej, do której należy tysiąc stanowisk w siedmiu lokalizacjach.

- Według mojego, prowadzonego od lat, monitoringu rynku, mamy w kraju około siedemdziesięciu call centers spełniających kryteria definicji. Niestety trudno dokładnie ocenić wielkość rynku, bo na rozesłaną ostatnio ankietę odpowiedziały tylko trzydzieści trzy firmy - twierdzi Swatowska.

To, że policzenie placówek jest trudne, potwierdza Marian Kostecki, prezes Strowarzyszenia Managerów Call Center.

- To przypomina trochę licytację: mamy 40 tysięcy stanowisk, a może 75 tysięcy? Pewne jest tylko to, że rynek rośnie. W ubiegłym roku przyrost oceniam na prawie 36% w stosunku do 2006 roku - wylicza Kostecki. Z badań przeprowadzonych pod patronatem stowarzyszenia wynika natomiast, że tempo wzrostu liczby stanowisk call centers jest ponad sześć razy szybsze od wzrostu PKB.

Call centers rosną

Świadczą o tym także dane firm z branży. Przykładowo Arvato Services Polska w ubiegłym roku dysponowało już trzema oddziałami call center liczącymi w sumie 700 stanowisk (dwa w Poznaniu i jedno w Szczecinie). Pracujący w nich konsultanci obsługują klientów w 14 językach, m.in.: niemieckim, angielskim, rosyjskim, a także w ukraińskim, węgierskim czy holenderskim. W ramach call center Arvato Semces Polska obsługuje, przede wszystkim, zaawansowane infolinie konsumenckie i prowadzi zewnętrzne biura obsługi klienta. - Udzielamy telefonicznego wsparcia uczestnikom programów lojalnościowych, wprowadzamy dane, ale również świadczymy usługi telemarketingowe i typu back office - wylicza Małgorzata Kurc z Arvato. Inna firma mająca call center - Avista Media obsługująca 440 tyś. klientów Dialogu - zanotowała 40-procentowy wzrost obsługiwanych rozmów. Zainwestowała więc w nową siedzibę z halą call center o powierzchni 700 metrów. - Dzięki temu mogliśmy uruchomić nowe stanowiska dla konsultantów - mówi Andrzej Sobczak, prezes Avista Media. W ubiegłym roku doszło też do znaczącej konsolidacji: w grudniu Internet Group przejął Call Center Poland i ContactPoint. Powstała w ten sposób grupa jest w stanie w krótkim czasie zrealizować projekty na wielką skalę. Na rynku jest jednak miejsce także dla średnich i całkiem małych graczy. - Firma, która potrzebuje infolinii obsługiwanej przez cztery osoby, zyska więcej wiążąc się z małym call center, dysponującym dwudziestoma czy trzydziestoma stanowiskami, niż z molochem mającym setki konsultantów - uważa Marian Kostecki. Z drugiej strony, wielcy gracze uważają, że nieduże firmy są mniej zaawansowane technicznie i pod względem wyszkolenia pracowników. Z tego powodu bywa, że jakość usług małych call center może odbiegać od standardów korporacyjnych i rzucać złe światło na cały sektor.

Prognoza

Outsourcing telekomunikacji ma nadal duży potencjał wzrostu.
 
- Firmy korzystające z outsourcingu będą zlecać do zewnętrznej obsługi coraz więcej procesów. Ktoś, kto oddał już usługodawcy, przykładowo, urządzenia sieciowe i jest z tego zadowolony, za moment zleci też zarządzanie nimi. Taka tendencja będzie w 2008 roku wciąż obecna - prognozuje Grzegorz Bernatek, kierownik działu analiz Audytela.

- Drugi wyraźny trend to wejście dostawców outsourcingu w usługi specjalistyczne, coraz bardziej skomplikowane. Takie firmy nie ograniczają się do sfery technicznej, ale przejmują również działania takie jak kontrole, konsulting czy zarządzanie kosztami telekomunikacyjnymi - tłumaczy Grzegorz Bernatek.

Wykorzystywanie w całości lub w części tekstów znajdujących się na stronie internetowej www.ccp.pl w zakresie innym niż wynikający z art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest dozwolone pod warunkiem uzyskania zgody Call Center Poland SA.