Outsourcin Magazine, 1 października 2008
Autor: Dariusz Kopeć
W tygodniu zajmuje się marketingiem i public relations, w pracy czyta i pisze o outsourcingu, ale gdy nadchodzi weekend, wyjeżdża żeglować na Mazury. - Daje mi to poczucie wolności i ładuje akumulatory - mówi o swojej największej pasji Katarzyna Swatowska.
Gdyby nie sztorm, pani Katarzyna optynęłaby przylądek Horn
Dyrektor marketingu i PR w Call Center Poland o sobie mówi skromnie: żeglarka amatorka, choć nowicjuszem nie jest. Żeglowanie to od 10 lat jej największe hobby i najlepszy sposób na odpoczynek. Teraz nie ma weekendu, aby pani Katarzyna nie pływała na Mazurach. Ma tam swoją łódkę, na której najchętniej spędza wolny czas i odpoczywa. - Robię to intensywnie przez pól roku, od końca kwietnia do listopada - przyznaje.
Pani Katarzyna mówi, że żeglarstwo daje jej poczucie wolności i przestrzeni. - Lubię ruch, lubię szybkość, naturę i ciszę. A żeglowanie mi to zapewnia - tłumaczy.
Na Mazurach podczas pływania kontempluje przyrodę. - Mam wtedy do czynienia z niesamowitymi zjawiskami natury - zachwyca się. - To zdecydowanie piękniejsze niż kino, telewizja czy teatr.
Obcowanie z naturą skłoniło ją do poszerzania wiedzy z biologii. - Dużo czytałam o ptakach, ich życiu, zwyczajach, rozróżniam je po głosie - mówi. - Podczas pływania mogłabym wyłączyć zegarek i radio, a i tak wiedziałabym, jaka jest pora dnia i roku. To można poznać po odgłosach natury - przekonuje.
Respekt przed żywiołem i dobra energia
Pływanie po jeziorach to nie tylko relaks, kontemplowanie przyrody, ale też obcowanie z niebezpiecznym żywiołem.
- Pływam z doświadczonymi żeglarzami - mówi. Jednak przyznaje, że zdarzyło się jej żeglować podczas trudnych warunków atmosferycznych.- Ostatnio nawet przez chwilę przeżyłam trąbę powietrzną, w porywach chyba ze 12 stopni w skali Beauforta - wspomina. - Na szczęście, było to wieczorem i wszystkie jachty stały już bezpiecznie zacumowane. Zapewnia jednak, że nie wypływa, gdy pogoda na to nie pozwala.- Czuję wielki respekt przed siłami natury i nie podejmuję walki z wodą - tłumaczy. - Gdy żywioł nadchodzi, to ja się wycofuję. Szkoda życia dla szarżowania i ryzyka.
Przed każdym rejsem Katarzyna Swatowska zawsze sprawdza warunki atmosferyczne; dopiero wtedy decyduje, czy wypłynąć. Aby to zrobić, nie musi oglądać w mediach prognozy pogody. Po ukształtowaniu chmur, zmianach kierunku wiatru, ciśnieniu sama jest w stanie określić, jaka będzie pogoda. - Zdobyłam tę wiedzę na odpowiednich kursach - zapewnia.
Wyprawa na Horn
Jej największym marzeniem jest opłynięcie łódką dookoła świata.
- Można, a nawet trzeba, marzyć. Chciałabym zrobić przerwę w pracy, oderwać się i popłynąć przez co najmniej pół roku w długi rejs i zmienić swój styl życia - mówi.
I choć wyprawa dookoła Ziemi jeszcze przed nią, to jednak ma już za sobą wielki rejs na przylądek Horn. - Pływałam dwa tygodnie po Archipelagu Ziemi Ognistej - opowiada.
- Dopłynęłam do Hornu, ale go nie opłynęłam, bo zebrał się wielki sztorm.
Wyprawę do Ameryki Południowej wspomina do dziś.
- To wielki świat, pierwszy raz wypłynęłam na potężny ocean, na wielkie fale - opowiada. - Jak się wpływa w coś takiego, to czuje się wielki strach. Dopiero po jakimś czasie człowiek się do tego przyzwyczaja, rozumie, że jest to naturalne.
Pani Katarzyna pływała także po wodach Karaibów i Europy, a jej kolejnym celem jest wyprawa na wyspy południowego Pacyfiku. - Marzę o Vanuatu, dużo czytałam o tej wyspie, chciałabym tam dopłynąć - mówi.
Mimo wielu podróży dalekomorskich, mówi o sobie, że jest przede wszystkim żeglarką mazurską, bo przecież nad polskimi jeziorami spędza najwięcej czasu. Te żeglarskie weekendy pozwalają jej odetchnąć od pracy. - Przez to nie czuję się wypalona zawodowo - przekonuje.
Ale praca w Call Center Poland daje jej również sporo satysfakcji. - Moja zawodowa pasja to outsourcing - przyznaje. W tygodniu czytam dużo publikacji na ten temat, a także sama piszę, zwłaszcza o procesach BPO związanych z usługami call center - mówi.
Gdy żegluje po jeziorach i morzach, nie czyta książek i publikacji związanych z outsourcingiem. - Jeśli już coś biorę, to beletrystykę - mówi. - Rzeczy związane z pracą czytam w tygodniu.
Bo weekend dla Katarzyny Swatowskiej jest związany wyłącznie z żeglarstwem.
Katarzyna Swatowska - absolwentka prestiżowego warszawskiego liceum im. Stefana Batorego i Szkoły Głównej Handlowej. Planowała zostać dziennikarką sportową, ale ostatecznie jej kariera zawodowa potoczyła się w innym kierunku, choć na początku miała wiele wspólnego ze sportem. Pełniła funkcję menedżera pierwszej zawodowej grupy kolarskiej Exbud - była jedną z dwóch kobiet na świecie, wykonujących ten zawód. Później organizowała od podstaw i kierowała call center w Dziale Obsługi Klienta Plus GSM, była także dyrektorem promocji i sponsoringu Elbrewery Co. Od 2001 r. pracuje w Call Center Poland SA na stanowisku dyrektora marketingu i public relations. Od marca 2008 r. po przejęciu spółek Communication One (w tym CCP) przez Internet Group - jest również dyrektorem marketingu i PR spółki giełdowej Internet Group.

