Call Center Poland: Pressroom > Presse

Kwaśny, zielony rynek

Nowy Przemysł, 1 czerwca 2008
Autor: Adam Brzozowski

Energetyka podąża śladem innych sektorów obsługujących wielu odbiorców indywidualnych - tworzy Biura Obsługi Klienta, następnie przekształca je w call centers, aby później skorzystać z usług firm outsourcingowych. Polski rynek call centers jest obiecujący, ale wciąż bardzo niedojrzały.

Wszyscy mamy doświadczenia w kontaktach z konsultantami na przykład banku, firmy telekomunikacyjnej lub telewizji kablowej. Właściwie często nam się tylko wydaje, że rozmawiamy np. z pracownikiem banku, bo faktycznie mamy do czynienia z przedstawicielem call center świadczącego usługi na rzecz konkretnej instytucji.
Kto i w jakiej formie zapewnia usługi call center - mając własne centrum obsługi klientów masowych czy też korzystając z outsourcingu — zależy od wielu czynników, między innymi od rozwoju przedsiębiorstwa.

Według Katarzyny Swatowskiej, dyrektora marketingu w firmie Call Center Poland, z outsourcingu korzystają przede wszystkim sektory: finansowy, telekomunikacyjny i media. W miarę wzrostu sprzedaży produktów i usług wzrasta zapotrzebowanie na usługi w sektorze technicznym, np. w IT (help desk, utrzymanie klientów). Szybko rośnie też sektor turystyczny, jednak jego udział w outsourcingu jest znikomy.

Halo, elektrownia?

Prognozy dotyczące outsourcingu obsługi klientów nie wróżą operatorom call centers wielu kontraktów z sektorem energetycznym. Energetycy, biorąc pod uwagę analizy rynku, wolą zakładać własne telefoniczne biura obsługi klientów. Na własne centra (o czym pisaliśmy na łamach „Nowego Przemysłu") zdecydowały się m.in. ZE Płock (dziś Grupa Energa), którego centrum można uznać za quasi-outsourcingowe, gdyż funkcjonuje jako oddzielny podmiot grupy, RWE Stoen i Łódzki Zakład Energetyczny (Grupa PGE). Wiele spółek dystrybucyjnych jest w fazie organizacji call centers lub centrów zgłoszeniowych. Firmy inwestują w tym celu w systemy informatyczne i zaawansowane centrale telefoniczne. Jednak nie cała energetyka stawia na własnych konsultantów, część firm zdecydowała się na outsourcing.

Firma Gallup Polska z Rudy Śląskiej świadczy outsourcing usług contact center dla Vattenfall i spółek grupy PGNiG. W przypadku dostawcy energii elektrycznej usługi są kompleksowe, dotyczą indywidualnych oraz instytucjonalnych odbiorców energii, kontrahentów spółek Vattenfall Sales Poland (sprzedaż) i Vattenfall Distribution Poland (dystrybucja). Contact center zajmuje się rn.in. informowaniem klientów o płatnościach, przygotowaniem umów z nowymi klientami, reklamacjami itd.
- Od czasu liberalizacji rynku energii zajmujemy się też wsparciem sprzedaży, czyli typowym telemarketingiem. Konsultanci dzwonią do wytypowanej grupy potencjalnych klientów lub proponują obecnym nowe usługi - mówi Wojciech Glapa, prezes Gallup Polska.

W przypadku PGNiG usługi nie są jeszcze tak zaawansowane. W koncernie miała miejsce centralizacja obsługi klientów wszystkich dawnych spółek obrotu gazem, natomiast zróżnicowanie narzędzi billingowych na terenie kraju powoduje, że zasadniczo kontakt z odbiorcami gazu odbywa się za pośrednictwem lokalnego Biura Obsługi Klienta, a usługa contact center ma charakter wspierający. Najbardziej kompleksowa obsługa telefoniczna świadczona jest dla PGNiG w obszarze województw śląskiego, opolskiego i dolnośląskiego. Vattenfall zdecydował się przenieść obsługę klientów na zewnątrz z własnych Biur Obsługi Klientów. W centrum firmy Gallup obsługą odbiorców energii zajmuje się około stu osób, które pracują zmianowe.
- W przypadku niektórych procesów (np. zgłaszanie awarii) konsultanci pracują przez całą dobę przez siedem dni w tygodniu. W ramach contact center obsługujemy 70 proc. wszystkich kontaktów klientów Vattenfall z koncernem - informuje Wojciech Glapa.

Przykłady Vattenfall i PGNiG są wyjątkowe, trudno znaleźć inne dotyczące outsourcingu w energetyce, ale według Wojciecha Glapy, to się będzie zmieniać.
- Firmy skupiają się na własnym biznesie, na części związanej z działalnością podstawową. Czy opłaca im się skorzystać z outsourcingu? Zdecydowanie tak. Na to wskazują badania, m.in. satysfakcji klientów. Klienci Vattenfall zauważyli poprawę jakości kontaktów, a przedsiębiorstwo ograniczyło koszty obsługi. Naczelną barierą dla rozwoju naszych usług jest obawa firm przed zapewnieniem odpowiedniej jakości. Contact centers gwarantują ją w podpisanej umowie SLA, która zawiera parametry usługi. Jeśli usługa nie będzie na poziomie zapisanym w umowie, grożą nam dotkliwe kary finansowe - tłumaczy Glapa.

Także zdaniem przedstawicieli firmy Call Center Poland, wiele spółek energetycznych w końcu zdecyduje się na outsourcing. Dziś po prostu mają syndrom nowej branży na rynku call centers, ten sam, który obserwowano kiedyś w instytucjach finansowych - wpierw tworzą tzw. BOK-i, później migrują do własnego contact center, a następnie, gdy utrzymywanie własnych służb staje się nieopłacalne, korzystają z zewnętrznych firm.

Wykorzystywanie w całości lub w części tekstów znajdujących się na stronie internetowej www.ccp.pl w zakresie innym niż wynikający z art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest dozwolone pod warunkiem uzyskania zgody Call Center Poland SA.